Każdy z nas już wie, że aby schudnąć musimy się poświęcić. Właściwe odżywianie, częściowa rezygnacja z niezdrowych przyjemności, no i oczywiście intensywny wysiłek fizyczny. Kiedy już przyzwyczaimy się do nowego, zdrowszego stylu życia, efekty stają się zauważalne, rośnie nam apetyt na więcej. W pogoni za jak najlepszymi rezultatami zaczynamy narzucać sobie coraz większe tempo. I wtedy zaczynają się problemy.
Opętani ćwiczeniami
Wszystkim wiadome jest, że dieta bez ćwiczeń się nie obędzie. Niektórzy zapisują się na zajęcia do klubu fitness, inni na siłownię, a jeszcze inni wybierają treningi w domu. Niestety nie każdy zdaje sobie sprawę, jakie ryzyko niesie nieodpowiednio dobrany zestaw ćwiczeń. Wiąże się z tym zagrożenie zarówno dla naszego odchudzania, jak i nawet dla zdrowia. Dlaczego? Ponieważ możemy wybrać trening, który zamiast spalić tkankę tłuszczową, zbuduje na niej masę mięśniową. Zamiast schudnąć, staniemy się jeszcze bardziej szerocy i napuchnięci. Kolejnym niepożądanym skutkiem źle wykonywanych ćwiczeń mogą być kontuzje lub złe samopoczucie. Nadmiernie obciążony organizm w końcu odmówi nam posłuszeństwa. Kiedy dopadną nas takie konsekwencje, zazwyczaj staramy się to naprawić... ćwicząc jeszcze więcej. Nawet nie orientujemy się, w którym momencie staje się to naszą obsesją.
W pułapce siłowni
Poza niebezpieczeństwem nieprawidłowego treningu istnieje również zagrożenie uzależnienia się od ćwiczeń. Chodząc do klubu czy na siłownię jesteśmy bezpieczniejsi, zwłaszcza, gdy ćwiczymy pod czujnym okiem trenera. Jednak może stać się tak, że odchudzeni regularnymi treningami zaczniemy podnosić sobie poprzeczkę zbyt wysoko. Nie tylko narzucimy sobie większe tempo, ale również zwiększymy częstotliwość. Jeśli nasze treningi będą odbywać się codziennie i trwać nie dłużej niż godzinę, wszystko będzie w porządku, choć spokojnie możemy ograniczyć się do 3-5 dni. Jednak, gdy zaczynamy jednorazowo spędzać na siłowni więcej niż 1.5 godziny, możemy mieć problem. Są osoby, które trenują codziennie po kilka godzin, taki stan możemy już określić jako chorobliwy.
Naukowcy ostrzegają
Uzależnienie od ćwiczeń rodzi się w naszym mózgu. Podczas wysiłku fizycznego nasz organizm wytwarza endorfiny, czyli hormony szczęścia. Zaczynamy czuć się lepiej, jest nam przyjemnie, a gdy dodatkowo pomyślimy o efektach, mamy jeszcze większą motywację. Jednak niektóre osoby popadają w taki stan, że nie mogą przestać ćwiczyć do tego stopnia, że kiedy są poza salą treningową odczuwają spadek nastroju, przygnębienie i apatię. Wówczas mówimy już o całkowitym uzależnieniu. Nie jest trudno popaść w przesadę, dlatego konieczne jest zachowanie umiaru. Nie ma nic złego w regularnych ćwiczeniach ani w tym, że odczuwamy przyjemność z ich wykonywania. Problem pojawia się wówczas, gdy nie możemy przestać o tym myśleć, a czas spędzany na treningach zdecydowanie odbiega od normy. Podobnie każdy spożyty posiłek nie musi być od razu spalony.
Strus
To czy trening zwiększy masę mięsniową, czy też doprowadzi do spalania tłuszczu - głównie zależy od jakości diety i LOŚCI KALORII. O osiągnięciu obu efektów na raz można tylko pomarzyć, gdyż nie można jednocześnie jeść mało i dużo.
19-11-2010 18:29:25
Lubią to:
Lalaine
Caillng all cars, calling all cars, we're ready to make a deal.
13-08-2011 18:23:20
Lubią to: