rss

Fermonka - pamiętnik odchudzania

  • 2017-02-28

    35-37dzień

    Hejka:roze:

    Weekend niestety nie należał do najlepszych...brak diety brak ćwiczeń i po miesiącu zjadłam lody ale to jak się dopadłam to prawie litra zjadłam tak je kocham uwielbiam i one są jak nałóg:je:

    W poniedziałek czyli wczoraj już lepiej posprzątałam całe mieszkanie i zaliczyłam godzinkę orbitreka i przez ten czas miałam pulsometr więc na koniec mi pokazał ile kalorii spaliłam (:D 1621kcal nawet ładnie:brawo:

    Dzisiaj już gorzej po pracy jak zwykle padnięta a z resztą od samego rana jakoś mi dziwnie słaboo kręci mi się w głowie no i dlatego też troche bałam się wejść na orbitreka:blee:

    Mam nadzieje że jutro już będzie lepiej i będę mogła normalnie funkcjonować8-)

    Pozdrawiamm ściskam i całuję:papa:

    komentarzy: 0

    odsłon: 210

  • 2017-02-25

    33-34dzień

    Hejka

    u mnie wszystko ok :) diete dotrzymuję ćwiczę i dzisiaj miałam ważenie 0,3kg mniej zawsze to coś hehe :) w cm też trochę ubytku więc pnę się dalej do przodu :)

    trzymajcie się :*

    komentarzy: 1

    odsłon: 193

  • 2017-02-23

    27-32 dzień

    Hejka:roze:

    Przepraszam że mnie tak długo nie było ale szczerze to mi sie nawet pisać nie chciało...:niezdecydowany:

    27dzień-hmm to był dzień ważenia czyli zeszła sobota...bardzo się wkurzyłam bo waga pokazała 1kg więcej ale w cm było mniej więc nie wiedziałam o co chodzi...orbitreka nie było a dieta była do południa bo po południu zrobiliśmy sobie 1 grilla w tym sezonie/roku :rotfl:

    28dzień-Dietka utrzymana a na orbitreku byłam tylko 30min bo mi coś w nim strzelało...dopiero wieczorkiem mąż popatrzył po dokręcał śruby i już w miarę działa(:D

    29dzień-poniedziałek ahh jaka ja byłam szczęśliwa....coś mi nie dawało spokoju i weszłam jeszcze raz na wage!!! a tam 1kg mniej!!! nie biorąc pod uwagi ważenia z soboty bo tak to 2kg mniej...wnioskuje że moje zaparcia dały znak w sobote albo waga sie psuje...

    aaaa i tutaj dietka utrzymana i orbitrek 1godz

    30dzień- dieta utrzymana na orbitreku tylko 30min bo byłam padnięta po pracy...

    w tym dniu wyliczyłam ile mniej więcej w ciągu dnia spalam kcal i wyszło że plus minus 1300kcal czyli chyba nie jest źle

    31dzień-czyli wczoraj...ojjj to był bardzo zły dzień szaro buro i ponuro wietrznie i deszczowo a ja byłam taka sama zero sił motywacji plakac mi sie chciało i wogóle miałam powiedzieć dość i zaprzestać wszystkiemu...gdyby nie mój mąż!!! On postawił mnie na nogi dał powera i dzisiaj już staram się zmienić nastawienie. Orbitreka tylko 43min bo tak jak pisałam miałam doła i nic nie chciało mi się robić...

    32dzień-czyli dzisiaj w holandii dalej nie za ciekawa pogoda :niezdecydowany: wiejeee bardzo wieeejeee tak sztormowoo i pociągi wszystkie odwołane masakra aleee nie przeszkodzi mi to w jezdzie po pączki:rotfl:no bo taki dzień jest raz w roku i trzeba chociaż jednego zjeść(:D

    pozdrawiam i całuję w ten tłusty dzień(:D

    komentarzy: 1

    odsłon: 154

  • 2017-02-17

    26dzień

    Hejka

    dzisiaj krótko bo jestem padnięta :( Dieta utrzymana wysiłek hmm 13godz w pracy i na nic więcej sił nie mam idę zaraz spać...

    komentarzy: 0

    odsłon: 88

  • 2017-02-16

    25 dzień

    Hejkaa:roze:

    Dzisiaj od rana czuję się jakoś nijako...mam wolne więc zwlekłam się dopiero o 10 rano:p wypiłam swój koktajl i kawkę...iiii szczerze to położyłam się na kanapie jakaś bezsilna z nastawieniem "nic dzisiaj nie robię" alee jak tak leżałam i myślałam to stwierdziłam po raz setny że samo się nie zrobi a za 2dni ważenie i mierzenie i wypadałoby żeby coś było widać(:D

    Tak więc ruszyłam to swoje wielkie dupsko iii weszłam na orbitreka...wiecieee wytrzymałam 1godz!!! Wytrzymałabym może nawet dłużej ale jednak po wczorajszym brzuch dał znać...

    Po orbitreku zrobiłam obiadek...wczoraj znalazłam szybki obiad do zrobienia: szpinak, ryba i jajko:Dukładasz szpinak w żaroodpornym naczyniu skrapiasz oliwą posypujesz solą pieprzem (ja dodałam jeszcze czosnek) i na szpinak dajesz filet z rybki też przyprawiony i jajko rozbijasz obok i w 180stopniach piecze się 35min

    No i jak zjadłam to wyszłam jeszcze z psem na spacer 3500kroków zrobiłam, 2,35km i niby spaliłam 211kcal. A jest taka piękna pogodaa słoneczko cieplutko ahh:kwiatek:

    Ale żeby nie było to nie jest tak idealnie:rotfl: Jak wróciłam ze spaceru to zjadłam muffinkę tak mi jakoś zapachniała że się nie oparłam...a teraz piję zieloną herbatę haha:rotfl:

    komentarzy: 1

    odsłon: 88

  • 2017-02-15

    24dzień

    Hejka:roze:

    I już po wszystkim...ehh naprawdę nikomu nie życzę tego badania...:placze: nie należy do przyjemnych i niestety boli bardzo...Uczucie? Jakby miało rozerwać Ci cały dół na kawałki :zalamka:Już nie wspominając wprowadzania tego wszystkiego do środka:smutny: Po badaniu  jestem cały czas osłabiona i śpiąca+ dodatkowo cały czas mam plamienie...więc dzisiaj nie dam rady zaliczyć orbitreka...a dieta hmm od rana do godziny 15 byłam o 1koktajlu i szklance soku wielo warzywnego bo musiałam być prawie na pusto...o 15 zjadłam obiad (pierś z warzywami) no i teraz myślę żeby coś wszamać...

    Pozdrawiam

    komentarzy: 0

    odsłon: 90

  • 2017-02-14

    23dzień

    Hejka:roze:

    Dzisiaj jakiś dziwny dzień miałam...jakoś od rana przymulona bez silna!

    Dietke utrzymałam pokus nie było orbitrek 43min więcej nie dało rady :placze:

    A teraz jestem cała w nerwach :( Jutro mam badanie hsg ehh i tak się megaaa boję że szok:placze:Podobno to bardzo boli... w Polsce niby dają głupiego jasia lub znieczulenie a w Holandii karzą wziąć 2godz wcześniej 2paracetamoly+ 1ibuprofem i to wszystko... No cóż zobaczymy jak to będzie...

    Co nas nie zabije to nas wzmocni i da więcej sił

    Pozdrawiam:papa:

    komentarzy: 1

    odsłon: 87

  • 2017-02-13

    22 dzień :)

    Hejka:roze:

    Dzisiaj poszło nawet pięknie oprócz wieczoru hihi:rotfl:

    Co do diety wszystko prawie ok dopóki mój mąż nie przyszedł z pracy(:D Przyniósł tort walentynkowy (co roku od firmy dostaje) nooo iiii się nie oparłam :wstydnis:

    Ruch: odkurzyłam całeee mieszkanie na rozgrzewkę i na orbitreku byłam 53min ( mój rekord) na pulsometrze pokazało że spaliłam 578kcal

    I dzisiaj tak pięknie u mnie słonko świeciło że aż chciało się żyć!:chichot:

    komentarzy: 1

    odsłon: 78

  • 2017-02-12

    20,21 dzień

    Hejka

    Wczoraj miałam ważenie mimo że przez tydzień ciężko było ze wszystkim to i tak 0,5kg ubyło ciesze się bo myślałam że będzie więcej niż mniej :)

    Dzisiaj hmm coś mi nie idzie... nic mi się nie chce... na śniadanie wypiłam kawe zjadłam banana i cukierka :zalamka: i nie wydaje mi się że do końca dnia coś naprawie...

    Mam nadzieje że od jutra już się ogarnę i będę walczyć dalej.

    W maju mam komunie chrześnika a w czerwcu wesele w rodzinie męża no i w końcu wypadało by jakoś wyglądać a nie znowu się wstydzić tego jak wyglądam...

    komentarzy: 1

    odsłon: 83

  • 2017-02-10

    16,17,18,19 Dzień

    Hejka:roze:

    Trochę mnie nie było ale niestety w pracy był czas przed walentynkowy i od świtu do nocy byłam w pracy...a po pracy już na nic sił nie było... a więc po koleji...

    16dzień-wtorek: dieta utrzymana ale niestety miałam duży wycisk w pracy no i choroba już po pracy nie pozwoliła mi nic zrobić

    17dzień-środa: praca od rana do wieczora więcej głodowania niż jedzenia (brak apetytu) i orbitrek nie zaliczony kolejny dzień

    18dzień-czwartek: również praca od rana do wieczora no i brak czasu na szykowanie jedzenia więc w ruch poszły zwykle kanapki z białego chleba a po przyjściu do domu mąż robił frytki i niestety pomimo że uszykował też dla mnie zdrowe jedzonko to nie oparłam się frytką a później ciastką ehhh tragedia...

    19 dzień-piątek: to dzisiaj już jestem w domku również w pracy kanapki niezbyt zdrowe ale teraz zabieram się za zdrowy obiadek :) niestety jeszcze dzisiaj orbitreka nie zalicze nie mam sił :(

    Podsumowując hmmm klapa wielka klapa a jutro ważenie i mierzenie :niedowiarek: kolejny tydzień minął a ja czuje się jeszcze grubsza...

    pozdrawiam

    komentarzy: 1

    odsłon: 107

«123
Witam wszystkich... Od lat walczę z nadwagą, raz spada później znowu rośnie i tak w kółko... Teraz muszę schudnąć żeby zajść w ciążę :(

Moja zmiana wagi

Zamów bezpłatną Gazetę slimeo.pl

Wydanie Gazety slimeo.pl obejmuje między innymi: