Miłość moją motywacją do odchudzania

2017-07-03

Cześć,

Mam na imię Justyna i tej jesieni wychodzę za mąż. Nie będę ukrywać, że to moja największa motywacja. Chcę w swoim najważniejszym dniu wyglądać najładniej jak to możliwe, poza tym na moim ślubie będzie rodzina, której dawno nie widziałam i chciałabym by widzieli mnie wyglądającą korzystniej.

Mój ukochany nigdy nie narzekał na moją figurę, lubił krągłości. Niestety jednak ostatnimi czasy moja figura wymknęła mi się spod kontroli. Nagle przybyło mi 10 kg. Nie będę udawać, że nie wiem co jest przyczyną. Dużo spraw związanych ze ślubem oraz praca sprawiły, że jadłam bardzo nieregularnie. Małe śniadania i obfite kolacje były dla mnie zgubne. W międzyczasie jakaś przekąska w fast foodzie i wyglądam jak wyglądam.

Tydzień temu poszłam przymierzyć sukienkę, którą kupiłam na swój ślub. Niestety nie udalo mi się dopiąć zamka. Zaczęłam płakać na tym podeście przed lustrem. Nagle uzmysłowiłam sobie co się stało. Sukienkę można zwęzić ale nie poszerzyć.

Mój narzeczony Piotr kocha mnie taką jaka jestem ale widzi, że od czasu przymiarki nie mogę na siebie patrzeć. Postanowiliśmy razem przejść na dietę, by było mi łatwiej. Już pierwsze 3 dni daliśmy radę. Początkowo planujemy ograniczyć słodycze i węglowodany. Myślę, czy nie wybrac się do dietetyka lub na siłownię, by ktoś trzymał nade mną pieczę. Piotr obiecał mi, że wytrzyma to razem ze mną. Ja jednak chciałabym nauczyć się zdrowej kuchni. Mam tendencję do tycia nie chciałabym, by w przyszłości nasze dzieci także miały złe przyzwyczajenia.
 

Misja odchudzanie rozpoczęta :)

komentarzy: 1

odsłon: 306

zgłoś naruszenie

Komentarze

  • zgłoś naruszenie

    kwiatkaktusa

    Miło czytać, że podchodzisz tak odpowiedzialnie do związku i zakładania rodziny. Szukaj też innych motywacji, bo ślub szybko minie, a jeśli Twój mąż akceptuje Cię taką jaka jesteś to raczej nie zachęca do trzymania diety. Oczywiście to bardzo dobrze, ale chyba powinniśmy wymagać coś od siebie, bo to jednak motywuje. Szybkie dania w fastfoodach rzeczywiście potrafią trochę rozregulować wagę. Ja gdy odczuwam głów a nie mam niczego pod ręką to sięgam po wodę. Ważna jest [url=http://piwniczanka.pl/sklad-wody]suma składników mineralnych w wodzie[/url], by jednak zaopatrzyć organizm w potrzebne minerały i witaminy.Tym bardzeij że przy szybkim i stresujacym tempie często wypłukujemy sobie magnez. Warto go uzupełniać. Bo spadek nastroju to często wzrost wagi. Życzę Wam powodzenia i mam nadzieję, że stworzycie fajną parę.

    03-08-2017 13:36:06

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Najciekawsze dyskusje

Utworzono: dnia 09-05-2016

Autor: Baka81, wpisy: 2

Ostatnio napisał(a): Baka81

dnia 09-05-2016

Utworzono: dnia 05-09-2010

Autor: Abra, wpisy: 6

Ostatnio napisał(a): asia7656

dnia 10-03-2016

Utworzono: dnia 12-11-2011

Autor: grazyna_borysiuk, wpisy: 3

Ostatnio napisał(a): asia7656

dnia 10-03-2016

Utworzono: dnia 18-12-2014

Autor: samotna_88, wpisy: 7

Ostatnio napisał(a): paulina_1991

dnia 27-02-2016

:DD

Utworzono: dnia 31-01-2016

Autor: szatynka007, wpisy: 2

Ostatnio napisał(a): szatynka007

dnia 31-01-2016

Zamów bezpłatną Gazetę slimeo.pl

Wydanie Gazety slimeo.pl obejmuje między innymi: