Jak święta czasami potrafią rozleniwić

2014-12-28

Święta święta i po świętach.
I o co było tyle szumu o 3 dni świątecznego obżarstwa. Muszę przyznać, że w święta w miarę się pilnowałam. Niestety nic nie ćwiczyłam, ogarnęło mnie świąteczne lenistwo. Postanowiłam więc sobie przed świętami kupić pewien preparat na lepsze trawienie :usmiech: Hehe niestety to chyba był mój błąd. Po wigilii w nocy zażyłam tabletki i chyba domyślacie się jakie tego były efekty następnego dnia.
Podsumuję to tylko dwoma słowami było ciekawie :usmiech:
Ogólnie to nie była bym sobą gdybym nie zaczęła głupich dyskusji.
A to wszystko było spowodowane przez głupie docinki. Jadłam akurat kawałek orzechowca mmmm tak długo na niego czekałam.
Aż tu nagle ktoś mówi: nie jedz tyle bo pękniesz. Mina mi zrzedła, ale co tam temat został podjęty więc nie zostawię tego teraz:
A więc oświadczyłam przy całej rodzinie, że od stycznia spinam pupę i schudnę raz a porządnie i nie na jakieś raty z przerwami.
Oczywiście najbardziej motywujący tekst zostawiła sobie moja mama na koniec kwitując mnie słowami:
Przez 2 lata się odchudzasz i schudłaś tylko 3 kg.
Myślałam, że diabeł zaraz we mnie wstąpi bo już nie pamięta, że to nie było 3 a 8.
Widocznie dla niej nie ma to znaczenia.
Dla mnie ma i to ogromne.
Mało powiedziane, że zrobiło mi się przykro. Ale dobra zawsze tak było.

A ogólnie to postanowiłam wskoczyć na wagę zaraz po świętach i przytyłam tylko pół kg, to chyba nie jest tak źle. Biorąc pod uwagę, że jestem przed NPM.
Wyniku tego nigdzie nie zapisałam był on dla mnie mniej więcej orientacją na czym stoję. Zaraz od poniedziałku po sylwku biorę się za siebie i dodaje nowe pomiary, po mimo że pewnie sie nie zmieniły.

Motywacja musi być :smiech:                        

komentarzy: 4

odsłon: 5054

zgłoś naruszenie

Komentarze

  • zgłoś naruszenie

    anielsko

    Aaaaaaaaaaaaaaaa, napisałam Ci cholernie długi komentarz który mi się skasował. :/ no kuuuuuurde...

    W skrócie: Wspieram Cię całą sobą, wiem dokładnie jak to jest usłyszeć słowa w stylu "zostaw coś innym, oni też chcieliby spróbować" mimo, że zjadłaś dopiero 1 kawałek itd... My im pokażemy! Skoro rzuciłaś "wyzwanie" rodzinie to teraz nie ma przebacz - w płaczu, w bólu, w krzyku ODCHUDZAMY SIĘ. :)) damy radę!!

    29-12-2014 22:02:55

  • zgłoś naruszenie

    Majcia

    oj nie ma nie ma :D
    Strój kąpielowy śni mi się po nocy :D

    30-12-2014 20:21:14

  • zgłoś naruszenie

    anielsko

    Ekhm, a czemu od poniedziałku?? Dziś jest 1 dzień nowego roku i od DZIŚ powinnyśmy wziąc się za siebie. ;) Ja dokładnie taki mam plan. :P

    01-01-2015 12:52:25

  • zgłoś naruszenie

    Majcia

    Anielsko miałam taki pierwotny plan aby z sylwka wrócić w niedzielę, ale z racji tego, że dziś wróciłam to od jutra zaczynam spinać pupę ;D
    Na szczęście dziś prawie nic nie jadłam i przez ostatnie parę dni więc żołądek mi się pięknie przykurczył :D

    01-01-2015 21:46:12

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Najciekawsze dyskusje

Utworzono: dnia 09-05-2016

Autor: Baka81, wpisy: 2

Ostatnio napisał(a): Baka81

dnia 09-05-2016

Utworzono: dnia 05-09-2010

Autor: Abra, wpisy: 6

Ostatnio napisał(a): asia7656

dnia 10-03-2016

Utworzono: dnia 12-11-2011

Autor: grazyna_borysiuk, wpisy: 3

Ostatnio napisał(a): asia7656

dnia 10-03-2016

Utworzono: dnia 18-12-2014

Autor: samotna_88, wpisy: 7

Ostatnio napisał(a): paulina_1991

dnia 27-02-2016

:DD

Utworzono: dnia 31-01-2016

Autor: szatynka007, wpisy: 2

Ostatnio napisał(a): szatynka007

dnia 31-01-2016

21 letnia dziewczyna zmagająca się z wagą i z własnymi humorami przy odchudzaniu :)

Moja zmiana wagi

Zamów bezpłatną Gazetę slimeo.pl

Wydanie Gazety slimeo.pl obejmuje między innymi: